z jednego dnia zrobił się cały tydzień wolnego, bo mama nie chciała mnie puścić do szkoły. Już mi się w domu nudzi, a od ciągłego leżenia w łóżku boli mnie tyłek i plecy. Faszeruje się lekami i niby coś mi już lepiej, ale dalej nie do końca wyzdrowiałam. Taki mały urlop wcale mi nie przeszkadza, gdyby tylko nie ta choroba. Na zmianę czytam, gram i śpię.
Książkę z poprzedniej notki przeczytałam w ciągu dwóch dni. Następna to: " Guwernantka" Elizabeth Hawksley.
"Inteligencja i rozsądek u kobiet nie są najbardziej pożądanymi przymiotami na małżeńskiej giełdzie w dziewiętnastowiecznej Anglii.
Clemency Hastings, jako kobieta inteligentna i rozsądna, nie miałaby więc wielkich szans na wyjście za mąż, gdyby nie pewien szczegół - odziedziczyła sto tysięcy funtów.
Pełna życia dziewczyna, chcąc uniknąć zaaranżowanego małżeństwa, decyduje się na podstęp i życie w przebraniu."
Zapowiada się bardzo ciekawie.
Dziś w ramach poprawy samopoczucia skusiłam się na Fantazję ;)
Nikt z domowników nie chce dotrzymać mi towarzystwa w mojej zamułce. Gdyby nie dwa moje ukochane towarzysze siedziałabym sama jak palec i nie miałabym go kogo nawet za przeproszeniem "gęby otworzyć", a tak to przynajmniej dzięki nim mogę z kimś porozmawiać.
Mam tez kolejną dawkę screen'ów z Simsów, jako że są one jedyną teraźniejszą rozrywką.

![]() |
| Upragniona Studnia Życzeń |



Jutro moja klasa jedzie na łyżwy. Niestety nie będzie mnie z nimi, a bardzo żałuję. Próbowałam interweniować u mamy, ale nie chciała się zgodzić. Zobaczymy się już w piątek moje maluuutkie (A.,K.,K.♥♥). Tak w piątek, bo pani od biologii zmusiła mnie do przyjścia sprawdzianem. A akurat u pani R. nie chce mieć zaległości...
Idę kontynuować przerwana grę.
Miłego wieczoru. ;*
Zna ktoś jakaś fajna komedię romantyczną lub/i dramat na jutrzejszy romantyczny, walentynkowy wieczór we dwoje z moim ukochanym komputerem???





