środa, 9 stycznia 2013

Walczcie o marzenia ;)

Witam,
wreszcie doczekałam się wieczoru ;) marzyłam o nim od samego rana bo w planach miałam nareszcie czytaaaaanie ;) skończę tylko notkę i zajmę się książeczką :D muahahaha maleńka nadchodzę !
Dentysta zaliczony, leczenie kanałowe zakończone i stomatologa na dobry rok mam z głowy.

W szkole dzień pomijając dwa wf-y całkiem luźny, żadnej książki nie otworzyłam, a gdyby tego było mało wyszłam po 12 ;) wszystko spowodowane było dzisiejsza wywiadówką, na której to był pokaz fryzjerski, na którym zaprezentowały się A., K., & K. (jutro dowiem się wszelakich relacji) oraz obsługa rodziców przez hotelarzy z III technikum. Dodatkowo pani dyrektor wyczytała najwyższą średnia z całego technikum (skromnie powiem, że była to moja średnia).
Spełniło się jedno z moich marzeń, w końcu moja praca została doceniona. No i na dodatek wreszcie mogę przejść z tak dumna miną koło pewnej dziewczyny z IV klasy jak ona przechodziła koło mnie. ;) Bezcenna nagroda :D

uwielbiam ♥


Miłego wieczoru i Dobrej Nocy ;)



Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, 
kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.

wtorek, 8 stycznia 2013

Szkoła

Cześć,
wpadłam tak na szybciutko bo za chwilę mój kochany tatuś będzie dzwonił na Skypie ;)
Trudno uwierzyć, bo nie ma go dopiero trzeci dzień, a ja już tęsknię. Tak to jest jak się jest córusią tatusia ;)
Tak jak zakładałam sprawdzian z hotelarstwa był mega trudny, nazmyślałam tak, żeby coś było. Nienawidzę myśli o tym, że każdy nauczyciel wymaga ode mnie najwięcej z całej klasy i pokłada we mnie największe nadzieję związane z przyszłością zawodową. Czasem myślę, że wymagają zdecydowanie za dużo jak na moje możliwości. Na jedno dobrze, na drugie źle.
Zaraz po szkole poszłam z A. na zakupy. Kupiłyśmy kilka duperelek do prezentu 18-nastkowego (wspomnianego w poprzedniej notce). Końcowy efekt pokaże jak już wszystko skompletuje :D
A jutro zdawanie procedur z zajęć praktycznych i miejmy nadzieję ostatnia wizyta u dentysty.

A na koniec pokaże Wam książkę, która zaczęłam czytać ;)

(na drugim zdjęciu widoczna moja zakładka, zwie się 'kartkozjadek')


Miłego wieczoru ;)


"Czasami wystarczy się tylko przytulic do wyjątkowej osoby, 
by chociaż przez chwile zapomnieć o wszystkich problemach."

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Rutyna...

Dobry wieczór,
dzisiaj krótka i szybka notka, bo jeszcze mam dużo do zrobienia przed położeniem się do spania.
Wreszcie zaczęłam rozglądać się za prezentem 18-nastkowym dla kuzynki.
Mam kilka propozycji, ale na razie nic nie zdradzę. Jak kupię i zrobię wszystko jak należy to Wam pokażę.
Z dniem dzisiejszym rozpoczęłam wprowadzać w życie najważniejsze postanowienie noworoczne = odchudzanie. Trzymajcie kciuki za jego spełnienie ;) Mam nadzieję, że efekty będzie widać szybko ;)
Jutro czeka mnie trudny, zresztą jak zawsze sprawdzian z hotelarstwa (na który jeszcze się w ogóle nie uczyłam) i wizyta z przyjaciółką u lekarza ;) także w domciu będę dopiero wieczorkiem..


Obawiam się, że zaczyna mnie łapać jakieś choróbsko. Niedobrze, oj niedobrze, bo za 4 dni rozpoczynają się ferie. Może mi też przydałyby się jakieś małe odwiedziny u pana doktora.

A Wy jak tam? Kiedy rozpoczynacie się feriować? Jak Wasze postanowienia, weszły już w życie?

Mamy zimę, zimę mamy :D


I jeszcze przedstawię Wam mojego "przyszłego męża" 2:27 ♥♥ zakochałam się!






Miłego wieczoru i Słodziutkich snów ;**












środa, 2 stycznia 2013

Powrót...

Witam,
wreszcie w powolnym tempie wracam do siebie. Po całkowicie nieprzespanej nocy sylwestrowej i okropnym bólu głowy nadszedł czas na powrót do szarej rzeczywistości, to jest wstawania o 5 rano, wracania po ciemku do domu i nauki do północy.

Dzisiejszy dzień zaczął się wręcz cudownie, bo sprawdzianem z angielskiego. Jutrzejszy wcale nie będzie lepszy (kartkówka z PO, pytanie z angielskiego zawodowego), chociaż tyle, że składanie serwetek na obsłudze konsumenta będzie jaką taką rozrywką.
Ja Sylwester zaliczam do udanych imprez, aczkolwiek mogło być dużo lepiej.  Dlatego w ostatki robimy poprawiny Sylwestra !!! Nawet nie wyobrażacie sobie jak miło jest usłyszeć komplement, że wygląda się jak "milion dolarów" - coś pięknego, dziękuje za to pewnej osobie ♥.

Od poniedziałku zaczynam wprowadzać w życie swoje wszystkie postanowienia noworoczne. Dlaczego od poniedziałku? Bo stwierdziłam, że głupio tak zaczynać w połowie tygodnia :)


(na zdjęciach widoczny mój mały pomocnik w Nowym Roku, mam nadzieje mały, że dzięki Tobie o niczym nie zapomnę - sorki za jakość zdjęć, ale robione były przed momentem)

A jak Wy bawiliście się na Sylwestrze? Jakieś postanowienia noworoczne postanowione? 
Uciekam poudawać, że się uczę ;)  Miłego wieczoru ;)

Tęsknię za moimi kochanymi książkami, ale niestety nie mam czasu na czytanie, a one takie biedne leżą na szafce i wołają, błagają... :(

Słodkich snów ;*